niedziela, 5 czerwca 2016

Nowa opowieść? - część 2

Witajcie kochani :)

Pomyślałam, że dodam jeszcze jeden mały fragment związany z wczęśniejszym postem :) Powiedzcie, co myślicie ;)



"Będąc w samochodzie nadal byłam na wpół przytomna. Byłam pewna, że zanim wyszłam z jego gabinetu doprowadziłam się do porządku, ale gdy wychodziłam z biura napotkałam wzrok recepcjonistki i poczułam się, jakby mnie przejrzała na wylot. Boże.

Chciałam przekręcić kluczyk w stacyjce, ale ręka mi się zatrzęsła. Odetchnęłam kilka razy. Nogi miałam jak z waty, serce nadal niebezpiecznie mi biło. Nie mogłam uwierzyć – Ja, zwykła pisareczka, odbyłam namiętny stosunek na biurku w gabinecie ze swoim nowym wydawcą, który był najseksowniejszym, najprzystojniejszym i chyba najbardziej pociągającym facetem jakiego w życiu poznałam. Ale to nie było wszystko…

Był to także bardzo ciepły człowiek, który gdy chciał potrafił zachowywać się jak wprawny uwodziciel, lub jak twardy biznesmen. Był inteligentny, zabawny, uczuciowy… Odetchnęłam, gdy przypomniało mi się, jak mnie przepraszał po tym jak się kochaliśmy…



I za co ty mnie przepraszasz? – zapytałam go, zarumieniona i zaspokojona.
- Nie dałem ci wyboru – powiedział, nie patrząc na mnie. – Czuję się jak jakiś erotoman przy tobie, myślę tylko o tym co masz pod spodem…
Zarumieniłam się jeszcze bardziej. Nie sądziłam, że ktoś będzie mnie tak pożądał, że dla kogokolwiek będę tak atrakcyjna. Przy nim naprawdę czułam się jak osoba w pełni świadoma swej kobiecości.
- Spójrz na mnie – powiedziałam odważnie, łapiąc go za policzek.
Gdy spojrzał na moją twarz powiedziałam:
- Ja tego chciałam, nie masz powodu, żeby się obwiniać.
- Ale…
- Żadnych „ale” – zaśmiałam się. – Jeżeli to możliwe to liczę na powtórkę."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz